Nie ma miejsca, które lepiej oddaje codzienny rytm Saint Tropez niż Place des Lices.
Położony w samym sercu miasteczka, zaledwie kilka kroków od portu, plac od dziesięcioleci pozostaje jego duszą – miejscem spotkań, rozmów i prowansalskich tradycji.
To tu mieszkańcy grają w bule, a turyści zatrzymują się na poranną kawę.
W ciepłe dni Place des Lices tętni życiem – wśród rozłożystych platanów odbywa się słynny targ, gdzie można kupić wszystko: od oliwek i serów po lniane ubrania i ręcznie robione mydła z Prowansji.
To miejsce, w którym luksus miesza się z prostotą, a elegancja spotyka codzienność.
Spacer po placu to prawdziwa podróż w czasie – do epoki, gdy artyści, rybacy i poeci siadali przy małych stolikach, rozmawiając o życiu i sztuce.
Dziś ta atmosfera wciąż tu jest – przywołuje wiele wspomnień i nostalgię za “złotą erą”dawnego Saint Tropez.

W latach złotej, mitycznej ery (lata 60-te, 70-te i 80-te) na Place des Lices, bywała cała intelektualno – artystyczna paryska śmietanka oraz osobowości Saint Tropez.
Swoimi śladami i obecnością na Plac des Lices wiele sławnych osób naznaczyło to miejsce.
M.in. były to 2 najbardziej znane postacie miasteczka – Louis de Funès i Brigitte Bardot.

Place des Lices i jego najbliższa okolica zagrały nawet w filmie o przygodach żandarma z Saint Tropez.
Zarówno w “Żandarm się żeni“, jak i “Żandarm i policjantki” wiele scen kręcono właśnie na Place des Lices i w jego najbliższej okolicy.
Poniżej kilka ujęć z ww. filmów:






Na Place des Lices wielokrotnie bywała także najsłynniejsza mieszkanka Saint Tropez – Brigitte Bardot.
W złotej epoce lat 60, 70 i 80 – tych Brigitte bywała na placu z innymi osobowościami w różnych kultowych restauracjach.
Do białego rana tańczyli, śpiewali, grali na gitarze czy w bilard.
Brigitte Bardot, w 1980 roku, własnie na Place des Lices, na lokalnym targowisku wyprzedawała swoje ubrania, aby zasilić środki na działalność swojej Fundacji:

Zresztą dawniej aktorka uwielbiała robić zakupy na targu prowansalskim w Saint Tropez – na Place des Lices.
W 1995 roku plac był świadkiem wielkiego wydarzenia i ponownego spotkania Brigitte Bardot z jej byłym mężem Rogerem Vadimem.
40 lat od realizacji filmu “I Bóg stworzył kobietę” z Bardot w roli głównej, na Place des Lices zorganizowano specjalną emisję radiową i pokaz filmu w pobliskim kinie – z udziałem aktorki i reżysera.
To właśnie ten człowiek – Roger Vadim – stworzył Brigitte Bardot.
Tę znaną na cały świat Brigitte Bardot – aktorkę i symbol seksu (z tyłu na zdjęciu ubrany na biało Eddie Barclay – dawny król saint tropezkich nocy) :

Photo: purepeople.com


Brigitte Bardot na Place des Lices w 1995 roku podczas spotkania z fanami, po emisji filmu “I Bóg stworzył kobietę”:

Na Place des Lices Eddie Barclay – król saint tropezkich nocy i imprez, wieczorem po zjedzonej kolacji, lubił grywać w bule:

Place des Lices naznaczyli swoją obecnością także m.in. Johnny Hallyday, Dalida czy Charles Aznavour.
W maju 1971 roku, w jednej z restauracji przy Place des Lices odbyło się przyjęcie weselne Micka Jaggera i jego pierwszej żony Bianci Perez.
O ich saint tropezkim ślubie pisałam tutaj:
https://francuskiswiat.pl/ach-co-to-byl-za-slub-mick-jagger-i-bianca-perrez-historia-z-saint-tropez/
Mick Jagger i Bianca na Place des Lices w Saint Tropez (rok 1971):

Kilkadziesiąt lat później, w maju 2010 roku saint tropezki Place des Lices przeżył kolejny najazd gwiazd.
A wszystko to za sprawą światowej sławy projektanta i Dyrektora Domu Mody Chanel Karla Lagerfelda.
Po zorganizowanym przez siebie pokazie mody, który miał miejsce w porcie w Saint Tropez, wieczorem, gwiazdy i celebryci zgromadzili się na zorganizowanej przez Karla partyjce gry w bule – właśnie na Place des Lices:


Karl Lagerfeld i Vanessa Paradis:

Vanessa Paradis podczas gry w bule na Place des Lices, 2010 rok:

Place des Lices obecnie

Współcześnie Place des Lices to zarówno miejsce spacerów, spotkań, jak i lokalny targ prowansalski odbywający się 2 razy w tygodniu.
We wtorki i soboty gromadzi on producentów lokalnych przysmaków, handlowców, turystów oraz mieszkańców.

Wzdłuż Placu des Lices znajdują się także liczne kawiarnie i restauracje.
Ale restauracja restauracji nie jest wcale równa.
Są restauracje z duszą, które znają prawdziwą i autentyczną atmosferę dawnego Saint Tropez.
To restauracje, w których bywali m.in. Brigitte Bardot, Eddie Barclay, Gypsy Kings itp.

Obecnie, ten typ restauracji może tylko zbulwersować i zniechęcić współczesnego, żądnego odpowiedniego poziomu usług turystę.
I jest to kolejny dowód na to, że nie należy oceniać książki po przysłowiowej okładce.
Bo taki lokal, jeśli chodzi o wystrój, może i lata świetności ma dawno za sobą, ale
w swoich murach ma zaklętą historię prawdziwego i rozrywkowego Saint Tropez.
Właśnie w takie miejsca zaglądają miejscowi po sezonie lub przychodzą tu na obiad, wymieniając buziaki i najnowsze ploteczki z miasteczka z właścicielem.
Ale czas nie stoi w miejscu.
Na Place des Lices, są i takie restauracje, które zostały kupione niedawno (np. 2 lata temu) i to niestety wyłącznie w celu komercyjnym.
I choć przypadkowy i nie znający saint tropezkiej historii turysta to miejsce bardzo polubi i będzie chwalił, to prawdziwy efekt jest taki, że szkoda słów.
Ceny droższe, niż u lokalnych właścicieli, porcje “co łaska”, tak, że trudno się nasycić, brak saint tropezkiej atmosfery, klimatu wioski i historii opowiadanych w tle.
Dlatego miejscowym, aż łza w oku się kręci na wspomnienie tych czasów.
Właścicielem jednej z lokalnych restauracji przy Place des Lices został także piosenkarz Pharrell Williams – autor przeboju “Happy”.
Ale dla rodowitych mieszkańców, to wcale nie jest wyróżnienie.
Niestety – to kolejna strata i porażka.
To strata kolejnego “swojskiego” i lokalnego miejsca, które poszło w “obce” i komercyjne ręce.
Wzdłuż Place des Lice znajdują się także liczne kamieniczki, mieszczące w swoich murach różne instytucje (np. banki, kancelarie adwokackie), a także mieszkania skrywające starszych, rodowitych mieszkańców Saint Tropez.
W porze letniej Place des Lice i jego platany przynoszą ukojenie w upalny dzień.
Wielu turystów, w południe, na jednej z ławeczek, spożywa posiłek.

Natomiast w porze zimowej, ku uciesze najmłodszych, ten najsłynniejszy plac Saint Tropez, zamienia się w lodowisko i prawdziwe zimowe szaleństwo:

Zdradzę Ci na ucho, że w malutkiej, bocznej uliczce przy Place des Lices znajduje się dom, w którym jeszcze do niedawna, bywała Brigitte Bardot.
To dom jej przyjaciół.
Współcześnie aktorka zasadniczo nie opuszcza swojego domu.
Jednakże od czasu do czasu zmuszona sytuacją zdrowotną, udaje się jednak potajemnie w te okolice .
Nie mogę niestety zdradzić nic więcej – ani do kogo, ani w jakim celu się tu udaje.
***

Place des Lices to kolejne wyjątkowe miejsce na mapie Saint Tropez.
Dla turystów, to miejsce odwiedzane głównie ze względu na targ prowansalski.
Z kolei dla mieszkańców Place des Lices przywołuje wspomnienia i nostalgię złotej ery prawdziwego Saint Tropez oraz tęsknotę za tamtymi czasami .
Plac przywołuje także ducha osobistości, które w mniejszym lub większym stopniu przyczyniły się do rozsławienia miasteczka.
To także miejsce spotkań lokalnych mieszkańców nie tylko podczas ryneczku, ale także miejsce gry w bule.
O każdej porze roku:

Place des Lices w Saint Tropez to nie tylko punkt na mapie – to serce miasta, które bije w rytmie prowansalskiej codzienności.
Bez względu na porę roku plac przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów i podróżnych, którzy chcą doświadczyć prawdziwego życia w Saint Tropez.
Rano pachnie tu świeżym pieczywem z okolicznej piekarni, a po południu – kawą i dźwiękiem rozmów w cieniu drzew.
Więc jeśli chcesz zobaczyć prawdziwe Saint Tropez, zacznij właśnie tutaj – na Place des Lices.
Usiądź w jednej z kawiarni, zamów espresso lub lampkę lokalnego wina i pozwól, by czas na chwilę zwolnił.
W tym miejscu wciąż bije serce miasteczka – proste, pełne uroku oraz wspomnień.
***
Nasz wspólny spacer, po najsłynniejszym placu w Saint Tropez dobiegł końca ❤️.
Jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń i opinii.
Będzie mi miło, jeśli zechcesz się nimi ze mną podzielić w komentarzu lub zostawiając “lajka”❤️.
Dziękuję ❤️ i do następnego wpisu ❤️.
***
Jeśli chciałbyś przeczytać o innym wyjątkowym miejscu dla miasteczka, to zapraszam Cię do lektury m.in. tego wpisu:
Tak pięknie napisałaś o tym miejscu Aniu! A wyjątkowe fotografie sprawiają , że możemy te miejsca zobaczyć a dzięki ciekawym opisom – udaje nam się poczuć klimat i unikalność miejsca; zrozumieć źródła przemian. Szeroko pojęta komercja zmienia krajobraz. Coś co było tradycją czy legendą wręcz i trwało długie lata ku uciesze narodu i turystów – a przede wszystkim miejscowej społeczności – staje się przedmiotem interesu. Ja staram się w podróży szukać takich kulturalnych i gastronomicznych ” perełek ” …. czasem się udaje odkryć coś pysznego …czasem nie.
Jestem ciekawa zasobów prowansalskich targów. Niedawno widziałam program poświęcony kwiatom – głównie różom i pokazywano miejsca hodowli; kilka prowansalskich targów i miejsce produkcji olejków .
Od Karla Lagerfelda nie sposób oderwać oczy ….. miał tyle charyzmy i tak wielki talent . Zagrać z Nim w bule dziś już nierealne i szkoda bardzo … Ale dobrze jest zobaczyć i poznać ten plac choć wirtualnie – to naprawdę bardzo interesujący post.
Dziękuję za ten post
[…] każdy wtorek i sobotę na legendarnym Place des Lices, o którym pisałam tutaj https://francuskiswiat.pl/plac-des-lices-czyli-duch-prawdziwego-saint-tropez/, w cieniu stuletnich platanów odbywa się tradycyjny targ […]
[…] https://francuskiswiat.pl/plac-des-lices-czyli-duch-prawdziwego-saint-tropez/ […]
[…] Place des Lices – najsłynniejszy plac w Saint Tropez ( więcej przeczytasz o nim tutaj: https://francuskiswiat.pl/plac-des-lices-czyli-duch-prawdziwego-saint-tropez/) oraz jego gracze w […]