Restauracja inna niż wszystkie

Restauracja inna niż wszystkie

Legendarne Saint Tropez, to nie tylko turystyczny blichtr, bogactwo i luksus – jak się powszechnie uważa💰💳🌎🔥✨.

Prawdziwe Saint Tropez, to dużo, dużo więcej ❤️.

Pod płaszczykiem swojego mitu i sławy, sprytnie skrywa takie miejsca, których istnienia nigdy byśmy nie podejrzewali 😉.

I właśnie to autentyczne, a nie przewodnikowe Saint Tropez sukcesywnie pokazuję na swoim blogu.

Jako mieszkanka miasteczka żandarma, a nie on – linowy turysta, zabieram Was dzisiaj do kolejnego, wyjątkowego miejsca, którego unikatowej atmosfery na próżno szukać
w przewodnikach 💫🤗💫 .

Dzisiaj zabieram Was do pewnej restauracji przy słynnej
saint tropezkiej Plaży Pampelonne 🍷🍴🍛🌞⛵💦.
Restauracji innej, niż wszystkie 😍.

***

Z jakiego powodu 🧐?

Co w niej takiego oryginalnego 🧐?

Gdzie tkwi sekret jej popularności 🧐?

***

O tym dowiesz się właśnie dzisiaj 😍!


Najbardziej niesamowita restauracja, w której byłem 🔥”.

Co za enigmatyczne miejsce 🔥!”.

Niezwykła gospodyni i wspaniała ekipa 🔥”.

To tylko kilka z wielu opinii, które można usłyszeć lub przeczytać na temat tej restauracji.

Restauracja lEsquinade znajduje się przy Plaży Pampelonne, kilka kilometrów od centrum Saint Tropez.

Wyjeżdżając z miasteczka, po drodze mijamy liczne winnice.

W zależności od pory roku, liście winorośli mienią się wszystkimi kolorami tęczy i po drodze można podziwiać wspaniały spektakl 💚🧡❤️.

Photo: vignoblesderamatuelle.com

Restauracja lEsquinade to miejsce, które wcale nie jest “modne”, jak inne znane miejsca rekomendowane przez przewodniki.

Bez przepychu i blichtru słynnego dla turystycznego Saint Tropez, a jednak swoją autentycznością i wyjątkowością przyciąga tłumy.

To tutaj jedzą miejscowi politycy, żandarmi, znani paryscy prawnicy, biznesmeni
i lekarze przebywający na wakacjach w Saint Tropez.

Nie tylko restauracja jest wyjątkowa, ale także osoba, która stworzyła to miejsce jest niezwykle barwna i ciekawa.

Właścicielką tej restauracji jest Edna Falao – norweska była modelka, aktorka
i celebrytka, która ją prowadzi ze swoim synem Manuelem.

Edna Falao
Photo: vg.no

W czasach młodości miała niezwykłą, jak na kobietę pasję – żużel.
Zanim przeprowadziła się do Francji, w Norwegii osiągała w tej dziedzinie duże sukcesy na skalę krajową.
Pracowała także jako … mechanik samochodowy.

Po przeprowadzce do Francji ukończyła m.in. paryską elitarną szkołę gotowania
Le Cordon Bleu.

Brigitte Bardot, Elizabeth Taylor, Richard Burton, Frank Sinatra i Sean Connery – to tylko niektóre z osób, które były w jej kręgu przyjaciół.

Z najsłynniejszą mieszkanką Saint Tropez, czyli Brigitte Bardot, Edna utrzymuje kontakty do dzisiaj (panie są w zbliżonym wieku).
Bardot gościła wielokrotnie u Edny także w jej domu w Norwegii.

W latach 70-tych restauracja Edny była drugim domem dla Brigitte.

Obecnie, jako, że aktorka zamknęła się w swojej posiadłości, trudno ją spotkać w jakimś publicznym miejscu.

Ostatni raz była gościem w restauracji Edny we wrześniu 2018 roku, kiedy w kameralnym 2-osobowym gronie, w oddaleniu od wścibskich spojrzeń turystów, Bardot świętowała
z mężem swoje urodziny.

Brigitte Bardot i jej mąż w restauracji Edny – wrzesień 2018 rok

Zdjęcia Edny z czasów świetności jej kariery zdobią ściany restauracji.

Mimo upływu lat, Edna jest nadal bardzo zadbaną kobietą.

Zawsze w nienagannym makijażu i z pomalowanymi paznokciami.

Mimo tego, że jest w kwiecie wieku 😉 (ma 82 lata), jest energiczną kobietą.

W restauracji ma swój stolik, przy którym można ją spotkać.

Popijając ulubionego szampana dogląda gości, z większością z nich zamienia parę słów
i często przemyka pomiędzy stolikami z gratisami np. ogromną butelką nalewki lub lampką szampana.

Na swoich 80-tych urodzinach obchodzonych w 2018 roku we własnej restauracji, Edna szalała na parkiecie jak nastolatka.

Edna prowadzi restaurację ze swoim synem Manuelem (zwanym dalej Manu), który wraz z ekipą zaufanych od lat pracowników doskonale dba o komfort i zadowolenie klientów.

Photo: globaltv

W restauracji dominuje domowa, regionalna kuchnia.

Jest duży wybór dań i deserów, z których każdy został osobiście przetestowany przez wymagające pod tym względem podniebienie Manu.
Serwowane porcje są spore i okraszone solidną dawką serdeczności oraz życzliwości obsługi.

Restauracja l’Esquinade istnieje od około 50 lat i jej wystrój od tego czasu …. zasadniczo nie uległ zmianie.

Niektórzy nawet mówią, że wystrój odstrasza, gdyż dekoracje są ….. hmmm powiedzmy – specyficzne 😉 !

Jako, że pierwotnie restauracja została skonstruowana w formie statku pirackiego, nie mogło w niej przecież zabraknąć groźnego pirata, który pilnuje porządku 😉.

Jednak nawet jeśli ktoś nie jest zwolennikiem tego typu wnętrz, nie należy się tym absolutnie zniechęcać!

Tamtejsza unikatowa atmosfera, pyszne jedzenie w połączeniu z widokiem na morze rekompensują wszystko.

Widok z tarasu restauracji

W restauracji dominuje bardzo “swojska” i serdeczna atmosfera.

Niektóre dania serwowane są prosto z naczyń – patelni czy garnków, w których zostały przygotowane chwile wcześniej przez kucharza.

To tutaj jadłam najlepsze piątkowe danie aïoli (o tym daniu pisałam szerzej w tym wpisie https://francuskiswiat.pl/aioli-czyli-piatkowe-danie-prowansji/), najlepsze ostrygi, mule z frytkami, najlepszego tuńczyka itd.

Długo mogłabym jeszcze wymieniać te pyszności 😉😋.

Piątkowe danie aïoli serwowane w restauracji

W zeszłym roku restauracja przeszła poważną zmianę, również wizualną.

Z poprzedniej, istniejącej 48 lat restauracji nie zostało w zasadzie nic.
Ale bez obaw – dekoracje przetrwały 🤗.

Reforma prawa we Francji i tzw. Dekret Macrona wymusiły wiele zmian dotyczących wizerunku słynnej Plaży Pampelonne.

Dotknęły one także tę restaurację, o czym wspominałam już kiedyś tutaj https://francuskiswiat.pl/i-bog-stworzyl-plaze-pampelonne/).

Ta restauracja, jak i wiele innych przy Plaży Pampelonne została kompletnie zburzona,
a następnie, po otrzymaniu nowej koncesji (zgodnie z nowym prawem), została zrekonstruowana – w nowym kształcie i w większej odległości od linii brzegowej morza.

Niestety zmiany te pociągnęły za sobą dużo dalej idące konsekwencje.

Edna z powodu stresu i zmartwień dotyczących ww. sytuacji dostała udaru.

Na szczęście był on lekki więc ku uciesze swoich klientów szybko wróciła do zdrowia.
Jednakże do dzisiaj nie może zaakceptować nowej restauracji i zmian, które w niej zaszły.

Z kolei jej syn popadł w depresję.

Kiedy z mocy prawa konieczne było rozburzenie dotychczasowej, istniejącej 48 lat restauracji, z każdym wyciąganym gwoździem pękało mu serce.
Ta restauracja dla niego i jego rodziny – to było całe ich życie.

Manu zbudował ją bowiem razem ze swoim zmarłym ojcem.

Cóż, pewnych odgórnych zmian nie da się uniknąć, nawet jeśli niekoniecznie są one na lepsze.

Widok z restauracji na Plażę Pampleonne

Niektórzy ze stałych klientów, w okresie większego obciążenia pracą w restauracji jak np. między świętami a Nowym Rokiem, bez proszenia o pomoc stają się ….. kelnerami obsługującymi pozostałych klientów.

Z kolei Edna i jej syn Manu, w ramach podziękowania za lojalność otaczających ich osób, co roku tuż przed Bożym Narodzeniem, zapraszają do swojego domu na “rodzinne” przyjęcie.

Jest wtedy mnóstwo dobrego jedzenia, kiełbaski z ogniska, dobre wino i wspaniała „rodzinna” atmosfera.

Oprócz tradycyjnych dań z południa Francji serwowane są także specjały norweskie
– z racji norweskich korzeni Edny.

Wyjątkowość tego miejsca polega również na tym, że klient nie czuje się wcale jak klient.

Do każdego obsługa podchodzi indywidualnie, a stali klienci są traktowani jak rodzina.

I choć wygląd zewnętrzny restauracji się zmienił, to ani ceny, ani przyjacielska atmosfera, ani życzliwość i serdeczność obsługi nie uległy zmianie.

Restauracja Edny Falao i jej syna Manu to bez wątpienia miejsce unikatowe i jedyne
w swoim rodzaju ❤️.

To miejsce, które pamięta wspaniałe osobistości ważne dla miasteczka oraz ducha prawdziwego Saint Tropez.

Miejsce, które urzeka bezpośredniością, “swojskością” i autentycznością 👌.

Można tutaj poczuć domową atmosferę i niesamowitą życzliwość, a przy tym jeszcze cieszyć podniebienie wspaniałymi lokalnymi smakami 😋🤗😋.

Bez zbędnego nadęcia, w prostej, ale jakże przyjacielskiej atmosferze można do woli delektować się wspaniałym jedzeniem.

Ta restauracja przed i po zmianach, to dwie różne twarze oraz dwa różne rozdziały zarówno dla samego miejsca, dla Edny i jej syna Manu, ale także dla klientów.

Od 2019 roku, czyli od wejścia w życie zmian restauracja pisze nowy, kolejny rozdział swojej historii.

Może to miejsce nie może Ci zaoferować luksusu godnego restauracji z gwiazdkami Michelin, ale może Ci zaoferować dużo, dużo więcej: wyjątkową i unikatową atmosferę, pyszne jedzenie oraz miejsce, które opowiada historię prawdziwego, mitycznego
i nieznanego przewodnikom Saint Tropez 🤩🥰🤩.

Jeśli nieznane oblicze mitycznego Saint Tropez i kolejna odsłona autentyczności tego miejsca podobały Ci się, będzie mi miło, jeśli dasz mi
o tym znać 😉.

opublikowano w kategorii: ,

Komentarzy: 7

  1. Mój wybór 5 grudnia 2020 o 13:42

    Szkoda ….. takie perełki z dawnych lat powinny być objęte prawami , nie ruszać!!!!! 15 lat temu pracowałam na cruiserach i na Lazurowym często bywałam…… kocham te klimaty 💚Z pewnością zajrzę do Nich ✌w przyszłym roku chcę właśnie w tamtychvrejonach zamieszkać. Dzięki za wpis ✌✌✌💎

    • Ania 8 grudnia 2020 o 21:42

      Też tak uważam.
      W obronie tych miejsc protestowała Brigitte Bardot, apelując do władz, aby nie “zabijali” takich autentycznych miejsc komercją. Niestety nie udało się …😢. Trzymam kciuki za Twoją przeprowadzkę 🤗. Powodzenia 💪!

  2. Beata 5 grudnia 2020 o 22:14

    Uwielbiam takie historie i takie miejsca we Francji. To właśnie w takich miejscach jadłam najlepsze posiłki. Zwykle restauracyjki z plastikowymi krzesłami i jedzeniem wartym 5 gwiazdek Michelin 😀😀😀 chętnie się kiedyś wybiorę. Dziękuję

    • Ania 8 grudnia 2020 o 21:37

      Cieszę się, że wpis się podobał 🤗.
      A Edna i Manu na pewno ucieszą się kolejnymi klientami z Polski 🤗.

    • Karol 15 czerwca 2022 o 08:50

      Powyższy wpis mogę w stu procentach potwierdzić . Obsługiwał nas Manu a co jakiś czas doglądała do nas sama Edna dopytując się czy niczego nam nie brakuje . Spoglądając na talerz córki stwierdziła , że do tego posiłku brakuje pieczywa i za chwile znalazł się na stole . Bardzo dobra kuchnia i przemiła atmosfera .
      Dziękuje za ten artykuł i pozdrawiam !

      • Ania 16 czerwca 2022 o 11:49

        Jest mi bardzo miło, że spędziliście miło czas u Manu i Edny 🤗.
        Super, że wszystko Wam smakowało, chociaż tam chyba nie ma innej opcji 😉.
        Manu to ogromny Łasuch, więc osobiście dba o jakość serwowanych dań.
        A w miłej atmosferze wszystko smakuje jeszcze lepiej 😍.
        Dziękuję za miły komentarz i serdecznie Was pozdrawiam ❤️

Pozostaw komentarz





Francuski Świat na Instagramie