Najsłynniejszy upominek z Saint Tropez

Najsłynniejszy upominek z Saint Tropez

Czy pamiętasz mój wpis o Najsłynniejszej Celebrytce z Saint Tropez 😉?

Jeśli nie lub jeśli jesteś tu od niedawna, znajdziesz go tutaj https://francuskiswiat.pl/najpopularniejsza-celebrytka-saint-tropez/

Wspominałam w nim, że Najsłynniejsza Celebrytka miasteczka żandarma, czyli saint tropezka dzwonnica, stała się pewną inspiracją 🤔.

I w dzisiejszym wpisie opowiem Ci o szczegółach 🤩.

Voilà voilà!
Przed Wami najsłynniejszy upominek z Saint Tropez – świeca w kształcie dzwonnicy.

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Najsłynniejszy upominek z miasteczka żandarma, czyli świeca w kształcie dzwonnicy powstał stosunkowo niedawno – w 2014 roku.

Jej pomysłodawca i właściciel pracowni Philippe Vogelweid początkowo w ogóle nie miał nic wspólnego z wytwarzaniem świec.

Ale kiedy wpadł na TEN pomysł, w kilka tygodni przyuczył się niezbędnych czynności.

Jak się okazało – odniósł niebywały sukces!

Philippe Vogelweid ze swoimi świecami
Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Świeca wytwarzana jest ręcznie ze specjalnego rodzaju wosku.
Jest ona dostępna w różnych kolorach, choć najbardziej popularna jest ta w klasycznym żółto – pomarańczowym kolorze (są to kolory dzwonnicy).

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Znajdziemy również świece w innych wersjach kolorystycznych, w wersji świecącej, fosforyzujące.
Są także świece dwukolorowe oraz zapachowe.

Świece fosforyzujące, świecące w ciemności:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Jest też świeca „gigantka”!
Jak na Gwiazdę przystało – błyszczy z daleka i nikt nie przechodzi obok niej obojętnie 😉.
Niestety nie jest na sprzedaż.

Pracownia Philippe
Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Nie ma dwóch identycznych świec.
Każda z nich wykonywana jest ręcznie, zatem każda wychodzi inaczej.

Ciekawostką, iż na świecy, tak jak i w rzeczywistości na dzwonnicy, jest umieszczony zegar tylko z trzech stron.
Każdy z tych zegarów na świecy wskazuje inną godziną.
Dlaczego?

Otóż, w tym miejscu czas na odrobinę prywaty z życia pomysłodawcy świecy.
To taki ukłon wytwarzającego świece Philippe i „oczko” w stronę jego dzieci.
Jako ojciec 3 córek, za każdym razem, tworząc nową świecę, umieszcza na każdym zegarze godzinę urodzenia jednej z nich 😍❤😍.

Kiedy Philipe wpadł na pomysł wytwarzania świecy, jako najsłynniejszego upominku
z miasteczka żandarma, postanowił go przedstawić proboszczowi tutejszej parafii.
Uznał, że kościół – wieża – dzwonnica – to przecież symbol religijny.

Jak się później okazało, pomysł spodobał się proboszczowi do tego stopnia, że zdecydował się on nawet poświęcić słynną świecę z Saint Tropez.

Z kolei Philippe zdecydował się przeznaczać na rzecz kościoła 2 euro ze sprzedaży swoich największych modeli.

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Od pewnego czasu, na jednym ze słynnych portali społecznościowych, narodził się ciekawy zwyczaj związany ze świecą z Saint Tropez.

Przybywający do miasteczka turyści, którzy kupili świecę, fotografują ją w różnych, odległych zakątkach świata i przesyłają je Philippowi 🌎🌎🌎.
On z kolei, w ramach podziękowania, umieszcza wydrukowane zdjęcia swoich zadowolonych klientów w specjalnej galerii w swojej pracowni oraz na profilu społecznościowym na Facebooku.

Trzeba przyznać, że galeria zdjęć Philipa przedstawia się naprawdę imponująco:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Takim oto sposobem, wieża z Saint Tropez, wraz z turystami, przemierza cały świat 🌎.
Zobaczcie sami poniżej.

Odwiedziła m.in. Karaiby (na zdjęciu poniżej Martynika)🌞⛵😎 :

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Była na zwycięskim meczu Sheawksów w Seatlle w USA:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Czy też na tajlandzkiej wyspie Koh Samui ⛵💦⛵ :

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Albo też w Tokio, w Japonii:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

A nawet na Machu Pichu:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Zwiedziła także Bali:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Była w Tanzanii:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Odwiedziła również nowojorski Time Square:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

A za sprawą policjanta z Saint Tropez biorącego udział w maratonie w Nowym Jorku, wpadła także w odwiedziny do Statuły Wolności:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Bawiła się również z dziewczynami w Las Vegas:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Była nawet w Himalajach!

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Podróżowała przez pustynię na wielbłądzie:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Była w Moskwie:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Odwiedziła również Warszawę:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Wieża z Saint Tropez podróżuje także po wielu zakątkach Francji, jak poniżej, ze swoimi mniejszymi „siostrami” np. odwiedziła pobliskie Cannes:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Zachwycała się nią “sama” Marilyn Monroe 😉:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

W lipcu 2018 w Saint Tropez świętowała zwycięstwo Francji
w Mistrzostwach Świata w piłce nożnej:

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

W moim rodzinnym domu świeca jest pilnie strzeżona przez Monsieur le Gendarme 😉:

Saint Tropez proponuje cały wachlarz pamiątek i suwenirów dla turystów.

Jednakże bez wątpienia to właśnie świeca w kształcie saint tropezkiej dzwonnicy jest upominkiem najbardziej charakterystycznym i najbardziej popularnym.

Zainspirowana dzwonnicą, świeca z Saint Tropez, to niezapomniany upominek, który można ofiarować rodzinie, przyjaciołom albo kupić dla siebie.

Świeca postawiona np. na kominku, czy na półce w salonie będzie przypominała
o fantastycznych wakacjach spędzonych w Saint Tropez 👌💦⛵💦🌞🌴.

Photo: La bougie de Saint Tropez – Facebook

Mam nadzieję, że opowieść o najsłynniejszym upominku z Saint Tropez Wam się podobała.
Jeśli tak, to dajcie mi znać w komentarzu.

A jeżeli ktoś z Was w przyszłości planuje zwiedzanie miasteczka żandarma, to nie zapomnijcie o pięknej świecy i wzbogaćcie galerię zdjęć Philippe 😉.

opublikowano w kategorii:

Komentarzy: 3

  1. Marta Waszyńska 18 września 2020 o 14:27

    A może by tak Aniu kiedyś pokusić się i wszystkie teksty wraz ze zdjęciami , które napisałaś i oczywiście jeszcze napiszesz na swoim blogu złożyć w jedną całość i opublikować jako książkę – przewodnik 😎
    Myślę , że byłaby to bardzo wartościowa pozycja czytelnicza👍
    Pozdrawiam z Tarnobrzega 😊

    • Ania 4 października 2020 o 21:17

      Bardzo dziękuję za tak miłe słowa 🤗🥰🤗. Przewodnik to na pewno bardzo dobry pomysł 🤗.
      Zobaczymy, co przyniesie przyszłość 🧐😉.
      Pozdrawiam serdecznie 🤗🥰🤗

Pozostaw komentarz





Francuski Świat na Instagramie