Cykady – letnie divy Prowansji

Cykady – letnie divy Prowansji

Cudowna kraina Prowansji oferuje wiele wrażeń dla oka i dla podniebienia 💜🤗💜.

Jednakże dzisiaj skoncentruję się na wrażeniach słuchowych tego regionu 🦗😍💜.

Są niewielkie – mają zaledwie 3-4 cm, ale robią duuuuuuużo hałasu 💜🦗💜.
Kiedy nadchodzi lato wszyscy na nie czekają z utęsknieniem 😍.

I choć na pierwszy rzut oka nie są najpiękniejsze, bez wątpienia warto dać im szansę.
Dla dumnych mieszkańców Prowansji, to prawdziwe królowe upalnego lata 🌞💜🦗💜🌞.

Cygale (lub cykady, o których śpiewała Kora w piosence “Cykady na Cykladach”) – to prawdziwe divy i królowe upalnego lata w Prowansji 💜🦗💜.
I niech Was nie zwiedzie ich niepozorny wygląd.

Bo w praktyce mają one tutaj duuuuuuużo do powiedzenia 😁!
A dlaczego?
Zobaczcie poniżej 😁.

Kiedy zbliża się lato w Prowansji, na portalach społecznościowych atmosfera rozgrzewa się do czerwoności.
Każdy mieszkaniec regionu oczekuje na najważniejszą informację:
czy już są???? czy ktoś je już widział???

Ci, którzy jako pierwsi je zauważą, od razu publikują zdjęcia, aby zakomunikować:
Tadammmm!!! !!!

W praktyce oznacza to tylko jedno.
Prawdziwe upalne lato w Prowansji właśnie stało się faktem 😎🍻🍹🍺🍸 .

Cykady pojawiają się w okolicy Świętego Jana, czyli około 23 czerwca
i pozostają tylko i wyłącznie na upalne lato.

Można powiedzieć, że są one swego rodzaju termometrem, gdyż śpiewają wyłącznie wtedy, kiedy jest naprawdę gorąco.
Kiedy temperatura przekracza 22 stopnie, cykady z Prowansji zaczynają swój niezwykły, letni koncert.

Trwa on mniej więcej od godziny 8.00, kiedy temperatura rośnie, do wieczora, do zachodu słońca.

Jest jedna, jedyna rzecz, której te Gwiazdy Prowansji nie lubią.
To wiatr, który uniemożliwia im śpiewanie.

Cykady Prowansji lubią pozostawać „incognito”.
Swoim kolorem często „wtapiają się” w korę drzew, na których siedzą, dlatego ciężko je tak naprawdę znaleźć.

Jednakże kiedy “śpiewają” nie ma najmniejszych wątpliwości, że przyszło gorące lato.
Mogą one śpiewać nawet do 90 decybeli, co w praktyce można porównać do hałasu…. kosiarki spalinowej.
A niektóre z nich mogą osiągać nawet do 150 decybeli!

Cykady są tak ważnym elementem tożsamości lokalnej, że biada śmiałkowi, który podniesie na nie rękę.
Przekonali się o tym pewni turyści, którzy wywołali niezły skandal
z Gwiazdami Prowansji w tle 😉 .

I mówię Wam całkiem serio – pisały o tym wszystkie lokalne gazety
oraz mówiły miejscowe rozgłośnie radiowe.
Wyobraźcie sobie, że śpiew tych stworzonek był tak głośny dla niektórych turystów, że im to niezmiernie przeszkadzało.

Do tego stopnia, że 2 lata temu pewni turyści podczas swojego wakacyjnego pobytu, “udręczeni” śpiewem cykad, postanowili z tego powodu ….. złożyć skargę w miejscowej żandarmerii!

Teraz wyobraźcie sobie minę żandarma przyjmującego zgłoszenie 😉 .

Dla dumnych mieszkańców Prowansji, był to prawdziwy policzek
i profanacja ich dziedzictwa. Zbulwersowani całym zamieszaniem
i bezsensowną, toczącą się w mediach dyskusją, postanowili odpowiedzieć.

Lokalna grupa muzyczna uczyniła to w żartobliwy, aczkolwiek dosadny sposób, za pomocą piosenki, a właściwie humorystycznej satyry, którą możecie posłuchać poniżej.

Tytuł piosenki mniej więcej oznacza, aby od prowansalskich cykad turyści trzymali się z daleka.

Mówiąc w skrócie tekst tej piosenki opowiada o tym, że turyści, którzy przyjeżdżają do Prowansji na wakacje mogę zrobić dosłownie wszystko: narzekać, że jest za gorąco, prowadzić samochód 30 km/h, pływać, spacerować itp.

Ale jest jedna rzecz, której ABSOLUTNIE NIE WOLNO im zrobić.
Jak się domyślacie, zgodnie z tytułem piosenki, mają się trzymać z daleka od cykad.
I zakończenie tej piosenki to prawdziwa wisienka na torcie, gdyż jest mowa o tym, że jeśli turystom w Prowansji przeszkadzają cykady i ich głośny śpiew, to mówiąc delikatnie i wprost – niech spadają na….. Syberię 😉 .

Ta piosenka napisana w tak żartobliwy, a jednocześnie idący w pięty sposób, stała się swego rodzaju manifestem Prowansji i szybko zyskała ogromną popularność.

Jednym z najpopularniejszych pamiątek oferowanych w Prowansji są właśnie ceramiczne cykady. Przybierają one różne kolory charakterystyczne dla regionu i tak naprawdę nie mają nic wspólnego
z tymi rzeczywistymi.

Motyw cykad to także jeden z elementów dekoracyjnych, które znajdziemy na ceramice czy tekstyliach regionu.
I wierzcie mi – są one naprawdę piękne.

Jeśli ktoś z Was widząc powyższe zdjęcia cykad z Prowansji pomyślał, że to jakieś “robale” – to nic bardziej mylnego!
To nie tylko prawdziwe divy Prowansji, ale także gwiazdy portali społecznościowych poświęconych temu regionowi.

Photo: kssksskss.com

Doczekały się nawet własnej strony internetowej, linii ubrań i gadżetów oraz memów ze swoim udziałem.

Zobaczcie zresztą sami – czy można oprzeć się takim Pięknościom?

Photo: kssksskss.com

Cykady to kolejny element charakterystyczny dla Prowansji i jej prawdziwy symbol.
To Ambasadorki upalnego prowansalskiego lata oraz sygnał, że sezon na chroniczne zmęczenie życiem towarzyskim oraz ilością spożytego różowego wina rosé uznaje się za otwarty 😉 .

Wraz z pojawieniem się cykad oraz z nadejściem prawdziwego lata
w Prowansji rozpoczyna się ten czas, kiedy francuskie życie zwalnia.
Oj, baaaaaardzo zwalnia ;).

Słuchając śpiewu cykad oraz kumkających w oddali żab, delektując się schłodzonym rosé można powiedzieć: c’est la vie!

Photo: kssksskss.com


Mam nadzieję, że dzięki temu wpisowi przybliżałam Wam trochę klimat upalnego, prowansalskiego lata, jak i same Divy.
A jeśli się Wam podobało koniecznie dajcie mi o tym znać

w komentarzu 😉 .

Ściskam Was mocno i do następnego wpisu 🙂

opublikowano w kategorii:

Komentarzy: 4

  1. […] Tym divom Prowansji poświęciłam osobny wpis – więc jeśli go nie widziałeś, to zachęcam do przeczytania tutaj: https://francuskiswiat.pl/cykady-letnie-divy-prowansji/ […]

  2. Bohater roku 7 lipca 2022 o 12:11

    Z tą tolerancją dla jazdy 30km/h to różnie bywało. Kilka razy trąbiono na Nas, a ciężarówki podjeżdżały tak blisko, że można było policzyć owady wklejone w ich zderzak. Wcale nie jeździłem wspomniane 30km/h. Tam gdzie było to możliwe starałem się z dozwoloną prędkością. Niestety te wąskie kręte uliczki. Jadący z naprzeciwka francuz uszkodził mi lusterko i nawet się nie zatrzymał. Właśnie wczoraj wróciłem. Byłem tam Piąty raz, i mam zamiar pojechać kolejny. Tym razem udało mi się wpłynąć do ujścia rzeki Verdon. Prowansja jest piękna. Mam nagranie cygali i co jakiś czas włączam i słucham
    Pozdrawiam

  3. Ewa 18 lipca 2022 o 21:29

    Świetny artykuł…rzucił nam
    nowe spojrzenie na śpiew cykad pod naszym oknem…prowansja jest piękna wracamy tu co rok.

    • Ania 24 sierpnia 2022 o 10:22

      Dziękuję, cieszę się, że wpis się podobał 🤗.
      Życzę kolejnych pięknych wakacji w cudownej Prowansji 💜.

Pozostaw komentarz





Francuski Świat na Instagramie