Nie ma w Saint Tropez miejsca bardziej rozpoznawalnego niż dawna siedziba żandarmerii – budynek, który stał się filmową legendą.
To właśnie tutaj, w latach 60., narodziła się jedna z najsłynniejszych postaci francuskiego kina – żandarm z Saint Tropez, grany przez charyzmatycznego Louisa de Funèsa.
Dziś, w tych samych murach, mieści się Muzeum Żandarmerii i Kina w Saint Tropez – wyjątkowe miejsce, które pozwala przenieść się w czasy, gdy Saint Tropez było nie tylko modnym kurortem, ale i sceną dla najbardziej kultowych komedii Francji.
Spacer po muzeum to nie tylko nostalgiczna wędrówka w przeszłość – to spotkanie z francuskim humorem, energią i stylem, które do dziś sprawiają, że żandarm z Saint Tropez pozostaje symbolem radości, lekkości i ciepła południa Francji.

Zatem Panie i Panowie – baczność!
Dzisiaj w imieniu własnym oraz mitycznego żandarma z Saint Tropez, zapraszam na wirtualną wizytę do najsłynniejszej na świecie żandarmerii.

Żandarmeria kiedyś
Dawno, dawno temu, budynek żandarmerii był zwyczajnym domem mieszkalnym należącym do prywatnych właścicieli.
Począwszy od 1879 zdecydowali oni wynająć budynek miejscowym żandarmom.
Aż do 2003 roku nieruchomość ta była zwyczajną francuską żandarmerią, jakich wówczas było wiele w różnych miasteczkach na południu Francji.
W 1934 roku miasto postanowiło go kupić i aż do 2003 roku służył on “ku chwale ojczyzny” prawdziwym żandarmom z Saint Tropez.
W 2003 roku lokalna żandarmeria została przeniesiona w inne miejsce, do lokali bardziej nowoczesnych, gdzie mieści się do dnia dzisiejszego.
Obecny budynek w niczym nie przypomina tego, co było kiedyś.
Ani sam budynek, ani plac dookoła, wcześniej nie wyglądały wcale zachęcająco.
Wszystko było bardzo zaniedbane.
Paskudne drzwi wejściowe, wybrakowane okiennice, generalnie – niszczejąca rudera.
Nie było także mowy o zwiedzaniu budynku w środku.

Kiepskie wrażenie dodatkowo potęgował zaniedbany plac Blanqui, przy którym mieści się żandarmeria.
Wówczas największą atrakcją był towarzyszący zwiedzającym żywy „żandarm”, który w gigantycznym upale, ocierając pot z czoła, cierpliwie pozował do zdjęć z turystami na tle budynku.
Żandarmeria dziś
Najsłynniejsza na świecie żandarmeria stała się Muzeum Żandarmerii i Kina, którego uroczyste otwarcie nastąpiło w czerwcu 2016 roku po gruntownym „liftingu” całego budynku i sąsiadującego placu.
W inauguracji Muzeum wzięły udział nie tylko władze Saint Tropez, ale także dawni, prawdziwi żandarmi, którzy kiedyś w rzeczywistości pracowali właśnie w tym budynku.

Prace koncepcyjne i gromadzenie materiałów do otwarcia budynku dla zwiedzających w obecnym kształcie trwały aż 5 lat, a sam proces odnawiania budynku – 1,5 roku.
Ale naprawdę było warto! Zarówno sam budynek, jak i plac oraz całe otoczenie dawnej żandarmerii zostały zmienione nie do poznania.

Od końca 2017 roku budynek dawnej żandarmerii zyskał nową „sąsiadkę”.
Na placu Blanqui, stanął pomnik mieszkającej cały czas w Saint Tropez aktorki Brigitte Bardot.
Dzisiaj budynek dawnej żandarmerii odwiedza ponad sto tysięcy osób rocznie. Często, w sezonie letnim, kolejka chętnych do zwiedzania ciągnie się w nieskończoność, a dyrekcja Muzeum na tych kilka wakacyjnych miesięcy zatrudnia ochronę, która czuwa nad porządkiem i bezpieczeństwem zwiedzających.
Obecne Muzeum Żandarmerii i Kina to 400 m2 powierzchni mieszczące się na 3 piętrach i 3000 różnych przedmiotów przeznaczonych dla zwiedzających.
Można pokusić się o stwierdzenie, że Muzeum to hołd dla Louisa de Funès i jego filmowego partnera Michela Galabru, ale również dla wszystkich innych gwiazd, które uczyniły z małej wioski rybackiej, mityczne Saint Tropez.


Parter budynku został przeznaczony na pokazanie historii żandarmerii z Saint Tropez oraz historii samego budynku.
Często to właśnie na tym poziomie mają miejsce różne tematyczne wystawy, które są prezentowane okresowo.
Poziom pierwszy został poświęcony całej sadze filmów o żandarmie ze wszystkimi jego pamiątkami, afiszami, ubraniami itp. oraz wprowadzenie do tematyki kina w Saint Tropez.
Ostatnie, drugie piętro dedykowane jest Saint Tropez jako miejscowości wypoczynku turystów oraz szeroko rozumianej wolności i przyjemności.


No i voilà! Jest i ON!
Mały – wielki człowiek (1,64 cm wzrostu), dla którego ściągają turyści z całego świata.
Figurka Louisa de Funès mierzy dokładnie tyle, ile aktor miał wzrostu w rzeczywistości.

To właśnie dzięki jego brawurowej kreacji Ludovica Cruchot, film odniósł niesamowity sukces na skalę światową, a sam aktor zyskał międzynarodową sławę w kwiecie swojego wieku, czyli po 50-tce.
Poniżej widzicie pomieszczenia przedstawiające rekonstrukcję biura ówczesnych żandarmów.
To połączenie tradycji z nowoczesnością, gdyż z jednej strony odnajdziemy wszystkie stare elementy z czasów żandarma – mundury, telefony, biurka, krzesła – wszystko utrzymane w kolorystyce i stylu z tamtego okresu.
Z drugiej strony mamy interaktywne ekrany pozwalające na obejrzenie i odsłuchanie fragmentów różnego rodzaju ciekawostek z tamtego okresu.



Poniżej sala kinowa, w której możemy obejrzeć fragmenty wypowiedzi różnych aktorów czy realizatorów (po francusku i angielsku) wspominających pracę przy serii filmów o żandarmie. Zdradzają też kilka ciekawostek o samym Louisie de Funès.



To właśnie w tej części Muzeum odnajdziemy prawdziwą perełkę, o istnieniu której niewielu tak naprawdę wie.
To scenariusz do siódmej części przygód o żandarmie, która niestety nie doszła do skutku, o czym szerzej opowiem poniżej.
Kolejne pomieszczenie poświęcone zostało symbolom Saint Tropez: Brigitte Bardot, Rogerowi Vadimovi oraz Romy Schneider



Ale ten budynek to nie tylko żandarm i żandarmeria.
To także turyści przybywający licznie do miasteczka najsłynniejszą drogą krajową nr 7.
Nazywana była także Drogą Niebieską, jako symbol wakacji. Pojawia się ona bardzo często na ekranie w licznych filmach kręconych w Saint Tropez.

W tym samym pomieszczeniu znajdziemy również rekonstrukcję samochodu – Citroëna 2CV, który w filmie o żandarmie brawurowo prowadziła szalona zakonnica, czyli siostra Klotylda.


Saint Tropez lat 50-tych to także czas, kiedy na lato ściągała artystyczna i intelektualna paryska elita.
Kolejna sala w Muzeum została poświęcona właśnie pokazaniu tej tematyki.
Miały miejsce wówczas niezapomniane imprezy do białego rana, piękne kobiety, samochody, słońce, plaża, szeroko rozumiana wolność i przyjemność.


Nagie piersi manekina są symbolem opalania topless, które narodziło się na plażach w Saint Tropez 😉 .
To także symbol wolności, przyjemności oraz korzystania z dobrodziejstw ciała w tamtym czasie.
Ciekawostki
Niewiele osób wie, że scenarzysta filmu o żandarmie Richard Bialducci wraz z Louisem de Funès napisali siódmą, kolejną część przygód ekipy żandarmów z Saint Tropez zatytułowaną „Żandarm i Cesarz”.
Scenariusz tej części opowiadał o przygodach żandarmów, którzy udają się w przestrzeń kosmiczną. Jednakże po drodze, ciapowatym żandarmom tradycyjnie nic nie idzie zgodnie z planem.
Według scenariusza statek kosmiczny doznaje awarii
i żandarmerii zostają przeniesieni w czasie w sam środek bitwy pod Waterloo z Napoleonem Bonaparte na czele.

Według scenariusza ekipa ciapowatych żandarmów z Saint Tropez postanawia sobie za cel zmienić bieg bitwy, czyli chce pomóc Napoleonowi ją wygrać, i tym samym zmienić jego los.
Małe przypomnienie z historii 😉 – Bonaparte w bitwie pod Waterloo poniósł sromotną klęskę i w konsekwencji musiał abdykować.
Niestety realizacja tych przygód nie doszła nigdy do skutku, gdyż Louis de Funès zmarł nagle na zawał serca.
Kolejną ciekawostką jest fakt, że latem 2018 roku władze miasta zorganizowały plenerowy pokaz filmu o żandarmie.
Był to pierwszy tego typu pokaz od momentu otwarcia muzeum. Wzbudził on ogromne zainteresowanie i okazał się nie lada atrakcją zarówno dla mieszkańców, jak i przebywających w tym czasie turystów.

Przy kasach biletowych dawnej żandarmerii znajduje się także niewielki butik, gdzie można kupić liczne pamiątki z wizyty w Muzeum m.in.: kubki, długopisy, ołówki, podstawki pod kubki, koszulki na dokumenty, breloki na klucze, maskotki dla dzieci itp.
Oczywiście wszystko obowiązkowo z podobizną żandarma lub Brigitte Bardot.
Można nawet kupić mundur żandarma z Saint Tropez.
Zaś po wyjściu z Muzeum, na przeciwko, znajduje się niewielki budynek, gdzie można zaopatrzyć się w symboliczne wino oczywiście z podobizną najsłynniejszego żandarma na świecie.

Muzeum Żandarmerii i Kina w Saint Tropez to coś więcej niż ekspozycja – to część tożsamości miasta, które od dziesięcioleci łączy film, historię i codzienne życie.
Od pierwszego klapsa filmowego po najnowsze wystawy – duch Louisa de Funèsa wciąż unosi się nad Saint Tropez, przypominając, że śmiech to najpiękniejszy język świata.
To miejsce, które warto odwiedzić nie tylko z sentymentu do filmów, ale także po to, by zrozumieć, jak kino ukształtowało legendę miasteczka.
Bo choć minęło wiele lat od czasu, gdy żandarm Cruchot pilnował porządku w miasteczku, jego historia wciąż żyje – w kadrach, wspomnieniach i w sercach odwiedzających.
***
Mam nadzieję, że miło spędziłeś czas zwiedzając ze mną żandarmerię.
Jeśli wpis uznasz za ciekawy, będzie mi miło, jeśli zechcesz dać mi o tym znać w postaci komentarza.
Jeśli jesteś wielbicielem sagi filmów o żandarmie,to zapraszam Cię także do lektury tego wpisu:
https://francuskiswiat.pl/ciekawostki-o-zandarmie-ktorych-nie-znacie/
Z kolei więcej ciekawostek o samym Louisie de Funès znajdziesz tutaj:
[…] https://francuskiswiat.pl/z-wizyta-u-najslynniejszego-zandarma/ […]
[…] Obecnie mieści się tu Muzeum Żandarmerii i Kina: https://francuskiswiat.pl/z-wizyta-u-najslynniejszego-zandarma/ […]
Witam, bardzo dziękuję za to, co robisz! :). Mocno przybliżyłaś mi osobę Louisa. Całkiem niedawno przeczytałam że słynny mały Cruchot prywatnie miał kochankę!. To mnie zbiło z nóg. Jestem w ciężkim szoku. Nie przypuszczałabym że Louis taki gorący mężczyzna, że do śmierci przez 13 lat był związany z drugą kobietą. Szok i niedowierzanie. Możesz mi pokazać, jeśli to możliwe obecną drogę prowadzącą do miasteczka chyba Grimauld. Pościg Zandarma w serii o żonie. Czy od tamtego czasu 1968 roku coś się zmieniło. dziękuję za odpwoiedź. Pozdrawiam ciepło.